Google Maps doczekało się istotnego uakualnienia. Ponad pół roku. Tyle potrzebował gigant z Mountain View, by jedna z jego najważniejszych aplikacji została przystosowana do iPada.
Wygląd
Aplikacja Google'a jest lepsza od Apple Maps w kilku względach, ale na pewno nie w wyglądzie. Apple zadbało o szczegóły takie jak rodzaj czcionki, symbole, odpowiednie barwy. Systemowe mapy są zdecydowanie bardziej czytelne. Generalnie z map Apple przyjemniej się korzysta. W Google kolory są blade, mapa niekiedy wydaje się być mało szczegółowa i kanciasta. Ciekawą opcją są ruchome cienie/boki budynków, ale to trochę za mało.
Google 0:1 Apple
Aplikacja Google zacina się przy każdym ruchu na ekranie (wysuwanie menu, przesuwanie, nawigacja). Rozumiem gdyby to się działo w iPadzie pierwszej generacji lub na starszym iPodzie Touch, ale nie na najnowszym sprzęcie. Ponadto łatwo przez przypadek wysunąć menu boczne. W Mapach Apple tak jak iOS nas do tego przyzwyczaił - płynnie, szybko i wygodnie.
Google 0:1 Apple
Nawigacja
W wypadku trasy pieszej i samochodowej Apple świetnie radzi sobie w prowadzeniu. Sugeruje kilka tras, podaje niezbędne dane. W przypadku podróży środkami transportu publicznego Apple się poddaje i odsyła użytkownika do innych aplikacji.
Google przy wybieraniu środku transportu zdobywa przewagę udostępniając opcje przemieszczania się rowerem. Dalej zaczyna się już standardowa nawigacja. Podczas nawigacji mocno daje się we znaki lagowanie, mniejsze na iPhone (4S) i wręcz nieznośne na iPadzie (4gen)
Google 1,5:1 Apple
(Połówka za oddzielną nawigację rowerową)
Mapy offline
Systemowe mapy zapisują się automatycznie we wszystkich widokach, również satelitarnym. Zawierają wiele danych i obejmują duży obszar. Dzięki grafice wektorowej zajmują mało miejsca i są w bardzo dobrej jakości.
W Google jest podobnie. Mapy również się zapisują same (w tym satelitarne i na przykład trasy rowerowe), ale w zdecydowanie gorszej jakości i z mniejszą ilością szczegółów. Widoczny na ekranie obszar można zapisać wpisując komendę 'ok maps' w pasku wyszukiwania. Cokolwiek to daje. A daje mało, sprawdzałem.
Google 0:1 Apple
Natężenie ruchu
W obydwu mapach informacje są podobne, nieznacznie się różnią. Często są niezgodne ze stanem faktycznym. Dopóki użytkownicy nie będą mogli wysyłać informacji o zdarzeniach z poziomu aplikacji nie sądzę, żeby sytuacja uległa zmianie.
Google 1:1 Apple
Trasy rowerowe
W mapach od Google możemy włączyć warstwę wyświetlającą ścieżki rowerowe. W przypadku Warszawy nie ma zaznaczonych wielu dostępnych dróg rowerowych, ale za to na zielono mamy podkreślone zwykłe drogi przy których nawet nie ma chodnika :) Mimo poważnych błędów do poprawienia, punkt dla Google. Apple w ogóle nie udostępnia takiego rozwiązania.
Google 1:0 Apple
Satelita
Zarówno Mapy Google i Mapy Apple są w miarę aktualne. W Warszawie Google dysponuje naprawdę nieznacznie lepszą jakością zdjęć. Etykiety w aplikacji Google są włączone na stałe. Szkoda.
W skład widoku satelitarnego, w Mapach Apple, wchodzi Fly Over, co daje bardzo realistyczny, dokładny efekt. Jednak tam gdzie Fly Over nie ma Apple'owi, albo jego podwykonawcom, zbyt często zdarza się fotografować chmury lub zapominać o tym, że istnieją kolory inne niż biały, szary i czarny. Google również pozwala sobie na błędy. Obie firmy mają poważne braki w widoku satelitarnym w Polsce. Co innego w Stanach…
Wynik (w Polsce)
Google 0:0 Apple
Dodatkowo:
Google Earth vs. Fly Over
Sterowanie w Google Earth jest bardzo mało intuicyjnie. Ciężko uchwycić dokładnie taki obszar jaki się chce. Każdemu wyszukiwaniu towarzyszy irytująca, długa animacja podróży z obecnego, do szukanego miejsca. Ponadto GE jest dostępna jako oddzielna aplikacja. Zaletą są liczne dodatki do map (odnośniki do Wikipedii, przystanki, zdjęcia z Panoramio).
Fly Over oferuje wysoką jakość wyświetlanych budynków. Sterowanie jest bardzo intuicyjnie i dokładne.
Google 1:1 Apple
Transport publiczny
Warstwa transport publiczny w Warszawie wyświetla linie metra i kilka kresek. Naprawdę warte tworzenia dodatkowej zakładki w menu. Przynajmniej w Polsce.
Street View
Punkt dla Google. W Apple nie ma możliwości oglądania rzeczywistości z tak bliska. Żeby włączyć Street View trzeba postawić pinezkę i kliknąć w nią, a następnie wybrać żądaną opcję.
Google 1:0 Apple
Podsumowanie
Google 5,5:6 Apple
Apple wygrało, ale nieznacznie. Produkty obu firm wymagają dalszego rozwijania, lecz jak najbardziej nadają się do codziennego używania.
Mapy Google w App Store. Dla iPhone'a i wreszcie dla iPada. Brawo Google.
O najważniejszych premierach, przecenach i aktualizacjach dowiesz się śledząc mojego bloga na Twitterze @inwejder















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz